Jak rozpocząć trening czystości z maluszkiem.

2756D92D-9AB8-49AF-B5F5-D5C24AAEF381
Jak nauczyć dziecko korzystać z nocnika. Trening czystości. Przygotowania. Kiedy zacząć i kiedy dziecko jest gotowe?

Kiedy rozpocząć naukę korzystania z nocnika?

„Bo sąsiadka już umie…”

Rozpocznijcie przygodę z nocnikiem, wtedy kiedy dziecko będzie na to gotowe(o tym za chwilę),  a nie wtedy kiedy inne dziecko w tym samym wieku już biega bez pampersa, więc Twoje też już musi! Kierowanie się porównaniami z innymi dziećmi w tym przypadku (i nie tylko w tym) jest zgubne. To kiedy i w jakim wieku Twoje dziecko nauczy się korzystać z nocnika to kwestia absolutnie indywidualna i niech tak pozostanie. 

Sukcesy w nauce dziecka samodzielnego korzystania z nocnika to nie tylko wytrwałość mamy i jej umiejętność zapanowania nad tym oraz chęci dziecka. To dojrzałość systemu nerwowego, która pozwala dziecku kontrolować pęcherz i rozwija się u jednych szybciej, a u pozostałych wolniej, ma tutaj kluczowe znaczenie.

Kiedy dziecko będzie gotowe?

Martwisz się bo znajomej córka gdy miała roczek to już potrafiła zrobić siku do nocnika, a Twoje dziecko, które ma ponad 18 miesięcy nadal nie potrafi. 

Między 10, a 12 miesiącem życia…  

Gdy sadzasz dziecko na nocnik może ono chętnie na nim siedzieć i co jakiś czas odnieść ‚sukces’ lecz nie będzie to żadna gwarancja, że kolejnym razem znów mu się uda. Zazwyczaj to przypadek i tak szybkie rozpoczynanie odpieluchowania to tylko wstęp, po którym długo, długo nic poważnego nie nastąpi. Przedłuży tylko ten czas ‚nauki’, który trwający zbyt długo może nam tą całą przygodę z odpieluchowaniem dziecka uprzykrzyć.

Po 12 miesiącu życia…

Dziecko załatwia się najczęściej w pozycji stojącej i nawet gdy próbujemy je posadzić na nocniczku to i tak dopiero po wstaniu się wypróżnia. Chowa się w swoich ulubionych miejscach i często zdarza się, że woli ‚załatwiać się’ w samotności.

Między 15, a 18 miesiącem życia…

Może nastąpić duży krok do przodu jeśli chodzi o przygody z nocnikiem. W tym okresie dziecko coraz chętniej może przybierać postawę siedzącą, choć ciągle łatwiej wypróżnia się na stojąco. Często zdarza się, że dziecko biegając bez pampersa znajduje sobie ulubione w domu miejsce, w którym robi siku i zadowolone ogląda, dotyka i bada ‚co zrobiło’ 😉

Krok po kroku poznaje i staje się coraz bardziej gotowe do częściowej kontroli  oraz dostrzegania swoich potrzeb fizjologicznych i sygnalizowania ich. Do około 20 miesiąca życia  możemy zaobserwować, że dziecko wypróżnia się bardzo często, co może znacznie utrudnić rozpoczęcie czy kontynuację treningu czystości.

Po 20 miesiącu życia próby sadzania na nocnik i ‚siusianie’ do nocnika zdarza się coraz częściej i dziecko potrafi usiąść na nocniku, czy to w ubraniu, w pampersie, czy też bez. Często dzieciaki usiądą i będą chciały siedzieć bez spodenek i bez butów. Tak mają i już.

Niektóre sygnały, które świadczą o gotowości dziecka do nauki korzystania z nocniczka:

Jeśli pracowaliśmy nad odpieluchowaniem dziecka to w wieku około dwóch lat dziecko powinno już wiele rozumieć jak działa cały ‚nocnikowy mechanizm’. Rozumie i odpowiada na Twoje prośby czy polecenia. Z miesiąca na miesiąc świadomość dziecka na temat funkcjonowania organizmu znacznie się zwiększa i przy pomocy gestów, postękiwań czy innych podobnych zachowań dziecko jest w stanie poinformować Cię, że chce siku czy kupkę. To dla Ciebie znak, że dziecko jest gotowe do treningu czystości.

Jeśli wypróżnia się w miarę regularnie to kolejny powód, dla którego warto zacząć uczyć dziecko. Po przebudzeniu, po jedzeniu, po powrocie ze spaceru – jeśli ma suchą pieluszkę, to dobry czas by posadzić je na nocniczku.

Dziecko odkrywa swoje ciało. 

Bieganie bez pampersa jest dla malucha niesamowitą frajdą. ‚Wypadki’ które, z pewnością nie raz się zdarzą to okazja, aby wytłumaczyć dziecku dlaczego uczymy się siadać na nocnik. To okazja, aby poznać słownictwo związane z wypróżnianiem się. Możecie ustalić swój język dot. części ciała i wydalania, tak aby dziecko zrozumiało o czym mowa – ‚siku’ ‚siusiu’ ‚sisi’. Jeśli od początku wolicie używać formalnego języka, bez przekształceń i nazywać części ciała i czynności według ogólnie przyjętych nazw.

Przygotowania:

Wybór nocniczka, to kwestia indywidualna jaki nocnik wybierzesz. Najważniejsze jest to żeby był stabilny, nieprzewrotny, wygodny i żeby podobał się maluchowi. Przy wyborze możesz zapytać malucha o zdanie, może któryś szczególnie mu się spodoba. Może się okazać, że za jakiś czas w Waszym domu będziecie mieć komplet nocników 🙂 W każdym razie, przy wyborze weź zdanie dziecka pod uwagę.

Nakładka na toaletę to druga dobra opcja. Dziecko często na podstawie obserwacji i chęci do naśladowania chce wszystko robić tak jak rodzice. Jeśli wie jak korzystać z toalety to warto przemyśleć zakup specjalnej nakładki. Zwróć uwagę na to aby była stabilna i dobrze dopasowana, aby dziecko czuło się na niej bezpiecznie.

Zamiast pampersa – majteczki.

Kup dziecku majteczki z ciekawymi wzorkami, czy obrazkami. Gdy je zmoczy, powiedz, że są mokre, niech dotknie, sprawdzi. Z czasem zrozumie kiedy coś jest mokre, a kiedy suche. Zakładaj dziecku majteczki i informuj je, że gdy będzie chciało siku to należy je robić do nocniczka, tak jak lala czy kaczuszka. Z czasem to zaprocentuje.

Po zakupie nocnika przychodzi czas na ‚zapoznawanie się z nim’.

Pomocne mogą okazać się lalki, które piją, a później robią siusiu do nocniczka. Kaczuszki do kąpieli czy inne zabawki, dzięki którym dziecko będzie mogło poznać do czego służy to nowe urządzenie 🙂

Nie musisz sadzać dziecka od razu bez pampersa. Pozwól mu na siadanie w pampersie i ubraniu. Niech posiedzi i poczuje się bezpiecznie. Przy tej okazji możesz dać mu do czytania i oglądania bajki o nocniczku

Znasz swoje dziecko najlepiej. Obserwujesz je. Znasz jego potrzeby. Znasz jego rytuały i plan dnia. Z jego zachowania jesteś w stanie wyczytać czy to już czas na pożegnanie z pieluszką. 

Dziecko jest gotowe, nocnik już czeka, majteczki kupione, a maluch wie do czego nocnik służy. Teraz pora na rodziców. Rozpoczynając naukę korzystania z nocnika weźmy pod uwagę to, że to my z początku jesteśmy odpowiedzialni za całe przedsięwzięcie. To my sadzamy maluszka na nocnik, pilnujemy aby zawsze był na wyciągnięcie ręki – bo dziecko gdy chce siku, robi to od razu, a nie czeka aż zobaczy nocniczek. To do nas należy kontrolowanie czasu i obserwowanie dziecka, kiedy i o jakich porach najczęściej się wypróżnia (z czasem można to zauważyć). Gdy maluch biega bez pieluszki, czy to na golasa (jeśli są odpowiednie ku temu warunki) czy w majteczkach to powinniśmy być obok i obserwować jego zachowanie. 


Kilka praktycznych wskazówek, które ułatwiają cały proces:

Kolorowe majteczki, sztuk 10 i więcej 🙂 Najwygodniej i najbezpieczniej najpierw zacząć od biegania bez pieluszki w domu. Zamiast pieluszki, ubieraj dziecku majteczki, lecz nigdy go do tego nie zmuszaj. Jeśli nie chce, poczekaj. Może, gdy maluch będzie miał lepszy humor to wtedy się przekona. Majteczek miej wystarczająco dużo, aby po każdym zmoczeniu (a będzie ich nie mało) mieć nowe na zmianę. Możesz zastąpić je od czasu do czasu jednorazowymi majteczkami czy pieluszkami.

Maluszek pije do woli, a Ty co jakiś czas zachęcaj go do skorzystania z nocniczka. I tak na okrągło, do czasu, aż dziecko samo będzie dawać Ci znać, że chce siku. Aby to nastąpiło może minąć naprawdę dużo czasu, lecz nie zniechęcaj się. Nie robisz tego na wyścigi. Dziecko w swoim czasie opanuje tą umiejętność. Pamiętaj, że nawet gdy nie zdążysz przybiec z nocnikiem, to nawet gdy dziecko zmoczy majteczki, zachęć je do skorzystania z nocniczka by doprowadzić cały rytuał do końca. Wówczas dziecko będzie stopniowo uczyć się powiązania między wypróżnianiem a nocnikiem.

Kiedy pozwalasz dziecku biegać bez pieluszki (dzieci z reguły to lubią), obserwuj malca i jego zamiary. Kiedy daje Ci sygnały, że prawdopodobnie będzie chciał siku, zachęć go do nocniczka.  Za każdym razem pytaj maluszka czy „chce siku”, „czy idziecie na nocniczek”. Jeśli takie komunikaty nie działają, spróbuj innych, bardziej zachęcających. Zaprowadź go, niech usiądzie, możesz mu w tym czasie wręczyć bajeczkę do czytania czy opowiedzieć coś zajmującego. Przypomnij dziecku jak uczyliście lalę sadzać na nocniczku. 

Bądź gotowa/y na to, że gdy dziecko chce siku – powinnaś przerwać wszystkie działania i zaprowadzić dziecko do nocniczka. Z początku pomóc mu usiąść czy ściągnąć majteczki. Jak najczęściej pozwalaj dziecku samodzielnie siadać na nocnik, bez dodatkowej pomocy – bądź blisko, lecz nie rób wszystkiego za nie. Pokaż mu jak ściągnąć majteczki i zachęć malucha, aby sam zdejmował i sam ubierał majteczki. Pierwsze próby malucha w samodzielnym ubieraniu są zarówno dla niego jak i dla rodziców mogą być bardzo przyjemne i zabawne 🙂 Ważne jest to, aby ubranka były wystarczająco luźne i wygodne do ściągania. Jeśli będą zbyt wąskie to dziecko może się zniechęcić i nie będzie się wysilać aby je zdjąć czy ubrać.

Podczas nauki korzystania z nocniczka, bądź spokojna/y, wysyłaj mu zrozumiałe dla niego sygnały i polecenia, żeby wiedziało czego od niego oczekujesz. Mów o nocniczku, siusianiu, kupkach pozytywnie i ze spokojem. Staraj się nie używać słów, które mogłyby zniechęcić dziecka do korzystania z nocnika.

Obserwacja i nauka przez zabawę.
Dzieci często widząc siusiającego do nocniczka rówieśnika też bardzo chętnie chciałyby usiąść i robić to samo! Jeśli jednak nie ma takiej możliwości, lalka czy inna zabawka może posłużyć do korzystania nocniczka na zmianę. Najpierw lala, później maluch. Nauka przez zabawę bywa bardzo skuteczna.

Kontrola pęcherza to trudne zadanie dla dziecka. Zanim nauczy się kontrolować sygnały z organizmu minie dużo czasu. Okaż dziecku zrozumienie. Jeśli po raz kolejny z rzędu zmoczy majteczki nie obwiniaj go za to, lecz wytłumacz, że siku robimy do nocniczka i zachęć je go skorzystania z niego. Każdy, nawet najmniejszy sukces poczyniony w nauce korzystania z nocniczka powinien być zauważony i doceniony. Pochwały, będą dla dziecka motywacją. Kary nie przyniosą zupełnie nic, mogą jedynie zaszkodzić w całym procesie. Nigdy nie karaj dziecka, że zrobiło siku czy kupkę i nie zawołało, bo nie zdążyło na czas. Może to wywołać w dziecku lęk związany z wypróżnianiem się.

Nagradzaj!
Chwal dziecko za każdym razem gdy odniesie ‚sukces’! To zmotywuje je do dalszego działania i powielania tych czynności. Brawa, ogólna radość i pochwały to coś bez czego trening czystości się nie obejdzie!!! 🙂 Sposób w jaki pochwalisz dziecko zależy od Ciebie. Możesz dawać dziecku małą nagrodę za każdy poczyniony ‚sukces’, ale nie musisz. Dla dziecka nagrodą może być już sama Twoja entuzjastyczna pochwała. Załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych w odpowiednim do tego celu miejscu to naturalna rzecz. Pojawienie się nagrody, a później jej stopniowe odsuwanie, w tym przypadku nie będzie stanowić problemu.
Z czasem, gdy korzystanie z nocnika będzie szło łatwiej, a potem stanie się czymś normalnym, możecie stopniowo zachęcać dziecko do korzystania z toalety ‚tak jak dorośli’. Zawsze możecie zrobić to wcześniej lub nawet zacząć od nakładki. Dzieci w trakcie treningu czystości chętnie zechciałyby korzystać z toalety tak jak Mama czy Tata. Posiadając specjalną nakładkę dziecko będzie spokojnie załatwiać swoje potrzeby tak jak inni. 

Życzymy sukcesów w treningu czystości Waszego malucha.

Źródło: Porady  psychologa –  autorki dziecięcych książek o emocjach –  Pani Patrycji Filak

Materiał opracowała: Lidia Warawan – psycholog OA SRK.